hmm, ten rok był dla mnie calkiem fajny. Pełen niespodzianek i wielkich zmian.
4 koncerty EUROPE w jednym roku, w tym 2 w Polsce, pozostałe 2 w Czechach. Zmiana pracy, ale chyba najwiękaszą zmianą dla mnie była przeprowadzka i to aż do Londynu UK. Hmm, umiecham się na tą mysl, ale byla to ogromna zmiana. W pażdzierniku 13 tego dowiedziałam się, ze bede miała prace tylko do końca tego roku, a kilka dni później, tj. 18-tego października wiedziałam, że wylatuje do Londynu 8-ego Listopada. Gdyby ktos z początkiem tego roku powiedział mi, że moje życie tak bardzo sie zmieni, prawdopodobnie bym tą osobę wymiała. No a teraz siedze sobie w wynajmowanym pokoju w Południowo-Wschodniej częci Londynu i zastanawiam sie co przyniesie 2011 rok. :-) Czy będzie równie ciekawy i interesujący jak ten, ktory własnie się kończy? Chyba, każdy z nas chcialby wiedzieć co nas czeka w przyszłoci.
Mam nadzieję, ze w tym nowym 2011 roku, bedę pisać tego bloga częciej, zdecydowanie częciej niż w tym :-)
